Gdyż Martyna też miała być w Indonezji jakoś teraz to się kontaktowałyśmy żeby obczaić czy gdzieś nam się uda spotkać na chwilę. I udało się. Wczoraj poszliśmy w czwórkę na pyszny obiad i gadanie aż do zamknięcia. Jedzenie było pyszne! 

(null)

(null)

Znaleźliśmy vegańsko-vegetariańską restauracje która miała dużo różnych dań z całego świata do wyboru. Ponieważ cała nasza czwórka nie je mięsa to było dla nas w sam raz 👌🏼 wybranie jedzenia długa zajęło ale to nic nie szkodzi. Towarzystwo - super! Naprawdę udany wieczór. 

(null)

(null)

(null)


Buziaki     

Selamat siang! (Dobre popołudnie!) 


Nasze dni w Ubud są bardzo długie ale to dlatego, że chcemy zdarzyć dużo zrobić zabim będzie czas jechać do domu. A ten czas się zbliża. 



Byliśmy miedzy innymi przy wodospadzie Nung Nung przy którym w zeszłym roku byliśmy. Dalej mi się bardzo podoba! Robiliśmy kilka zdjęć i tu podchodzi inny chłopak, fotograf i pyta czy on tez może kilka zdjęć po pstrykać i, że potem je prześle. Bo naprawdę fajnie wyszły 👌🏼

(null)

(null)


Tego samego dnia rano pojechaliśmy na wschód słońca na to samo miejsce co dzień wcześniej, widok na wulkan Batur (na który w zeszłym roku się wdrapaliśmy) i wioskę Piggan u stóp wulkanu. Wow! Jak chmury znikły pojawiła się wioska i wszystko wyglądało magicznie! 

(null)

(null)

(null)

(null)


No i oczywiście pyszny lunch 🤗

(null)


(null)


(null)



Buziaki 


Nasze dni ostatnio są masakrycznie długie. zaczynamy o 4 i wracamy koło 20. Chodź śpimy w samochodzie w drodze to itak zmęczenie jest odczuwane. 
Napisze wiec więcej jutro w samochodzie żeby tylko wam wysłać na blogu. 
A teraz podzielę się kulki zdjęciami z ostatniego wschodu słońca. 

(null)

(null)

(null)

(null)

(null)

(null)

I nasz dzisiejszy lunch : 
(null)

(null)

(null)



Buziaki